Fotogaleria Polska Misja Technologiczna – CMS Berlin 24-25.09.2015

W Polskiej Misji Technologicznej czyli wspólnym wyjeździe na targi CMS do Berlina wzięło udział 48 osób z firm usługowych z całej Polski. Zdecydowana większość uczestników jechała razem z nami w autokarze. Rekordziści czyli osoby wyjeżdżające z Krakowa spędzili w autokarze ponad 20 godzin (szacunek).
Z Krakowa wyjechaliśmy o 2:30 w czwartek. Jadąc przez Częstochowę, Łódź, Poznań na targach byliśmy zaraz po godzinie 13:00. Po zjedzeniu obiadu każdy miał czas dla siebie by obejść cztery hale targowe. Trafiliśmy na godziny targowego szczytu. Mimo, że jednodniowa wejściówka na targi kosztowała 21 euro odwiedzających było naprawdę bardzo dużo.
O godzinie 17:30 na stoisku Karchera rozpoczął się popołudniowy event. Ogólnie dobra muzyka i jeszcze lepsze jedzenie. Niestety nie mieliśmy za dużo czasu by podelektować się jednym i drugim, już o 18:30 siedzieliśmy w autokarze, który zawiózł nas do hotelu. Po zakwaterowaniu i złapaniu oddechu (dosłownie jednego) znowu siedzieliśmy w autokarze, który zawiózł nas na kolację.
Po zjedzeniu kolacji o 22:00 część osób, zmęczona podróżą wróciła autokarem do hotelu. Był to ostatni moment na powrót w związku z 21 godzinnym czasem pracy kierowców. Zdecydowana większość, która została wzięła udział w zabawie muzycznej „Jaka to melodia?”, którą poprowadził nieoceniony Jacek Marszałek. Następnie odbyła się aukcja charytatywna na rzecz chorej na mukowiscydozę Martyny. Dzięki hojności uczestników misji udało się zebrać sporo ponad 4000 zł.
Następnego dnia po śniadaniu pojechaliśmy na rejs statkiem po Szprewie. Berlin widziany od strony rzeki robi wrażenie. Zabytki architektoniczne są wymieszane z nowoczesnym śmiałą architekturą. W trakcie rejsy nabraliśmy sił do dalszego pobytu na targach. Tym razem specjalnie przygotowani dla nas przewodnicy oprowadzili nas po stoisku Karchera. Tu największym zainteresowanie cieszyły się: innowacyjne urządzenie łączące w sobie funkcję wózka i maszyny zbierającej, nowe ekstraktory i nowe maszyny szorująco – zbierające. Następnie znów chwila dla siebie, obiad i o godzinie 16:00 opuściliśmy teren targów.
Podsumowując targi berlińskie robią wrażenie. Ilość wystawców, wielkość stoisk, ich rozmach oraz frekwencja sprawiają, że zdecydowanie bliżej im do Amsterdamu niż do warszawskich ISSA/Interclean.
Podziękowania dla firmy Karcher, bez sponsoringu której nasza misja nie miała by miejsca. Szczególne podziękowania dla osoby nadzorującej organizację ze strony Karchera, dla Katarzyny Świątek. Uwierzcie, że wyjazd autokarowy z tak napiętym harmonogramem kosztuje organizatorów sporo zdrowia. Na koniec chciałem podziękować wszystkim uczestnikom za miło spędzony czas w dobrym towarzystwie.